
Niektórzy mogliby się oburzać: jak to? To ja mam się starać, aby nauczyciel lubił moje dziecko? Przecież powinien lubić wszystkie dzieci!
Niestety prawda jest taka, że nauczyciele to też ludzie. Minęły już czasy, gdy trzeba było uważać, co się mówi o nauczycielu, żeby mu nie "podpaść", natomiast mamy dla Was kilka dobrych rad, jak w prostu sposób zaskarbić sobie przyjaźń tych ważnych w życiu naszych dzieci osób.
- Słowo kluczowe: szacunek. Nie tyczy się to tylko do nauczycieli, z szacunkiem powinniśmy odnosić się do naszych dzieci, do pracowników urzędów i różnych firm, osób dbających o porządek oraz do wszystkich ludzi dookoła. Jeśli okazujemy ludziom szacunek, inni odwdzięczą się nam tym samym. To proste i skuteczne, a przy okazji dajemy dobry przykład naszej latorośli.
- Święto nauczycieli-dawniej nie było chyba dziecka, które by nie przyszło do swojej pani z symbolicznym kwiatuszkiem. Dziś dla wielu dzieci, ale i rodziców, obdarowywanie nauczycieli w dniu ich święta kwiatami czy czekoladkami to dowód łapówkarstwa i wstyd, że inni uznają nas za lizusów. Tracą na tym nauczyciele, którzy mimo, iż nie oczekują na prezenty z naszej strony, z pewnością cieszą się z kwiatuszka czy czekolady danej od dziecka (nie od rodzica!!!). Nie ma obowiązku kupować prezentów, ale skromny upominek, mówiący o tym, iż pamiętamy o ich pracy nie zaszkodzi, a z pewnością będzie się później nasze dziecko dobrze kojarzyło. Ostatecznie w nasze święta, takie jak Dzień Mamy, Taty, urodziny, imieniny też otrzymujemy prezenty.
- Stosowny strój dziecka w szkole. Jeśli nasza ukochana córeczka uwielbia malować paznokcie na wściekły róż mimo, że ma dopiero 6 lat, a my nie mamy nic przeciwko -pozwólmy jej na to, ale w weekend. Większość, jeśli nie wszyscy nauczyciele preferują, jeśli dziecko wygląda i zachowuje się jak dziecko. Nie ma nic gorszego -przyznaja niektórzy- niż dziecko z pomalowanymi i brudnymi paznokciami albo pofarbowanymi i roztarganymi włosami, a jeśli w dodatku ma kłopoty z nauką to nie liczmy, że nauczyciel będzie chętnie takie dziecko przytulałi i się nim zajmował. Pomyślmy zatem: czy my sami chętnie przytulilibyśmy dziecko, które chodzi od tygodnia w jednym ubraniu, a jego włosy nie widziały od kilku dni grzebienia? A takie dzieci w szkole są, niestety :(
- Zadania domowe. Po to się je zadaje, aby je odrabiać w domu. Są one uzupełnieniem poznanych w szkole treści. I chociaż wielu z nas się to nie podoba, że dzieci muszą pracować jeszcze w domu, niestety nie mamy na to większego wpływu i należy zadania odrabiać. Dziecko, które zwykle jest przygotowane do szkoły, a raz mu się zdarzy nie odrobić zadania, nie spotka się ze złością nauczyciela. Natomiast dzieci, które regularnie nie są przygotowane do zajęć, spotykają się z krytycznymi uwagami kolegów, a czasem nawet i nauczyciela.
- Zebrania z rodzicami. Nie powinniśmy ich unikać. Nie musimy być obecni w 100% -chociaż to nam ułatwi kontakt ze szkołą- ale wypada być na więcej niż połowie. Rodzice, którzy przychodzą dzień po zebraniu do nauczycielki, pewnością nie dają jej wiele radości ze spotkania, gdyż pokazuje to brak szacunku. Wychowawca przygotował się na zebranie, przekazał informacje grupie rodziców nie po to, aby teraz połowie klasy jeszcze raz wykładać te same treści, każdemu z osobna.
- Zaangażowanie. W miarę możliwości zaangażujmy się w pracę na rzecz szkoły. Jeśli nie mamy czasu na wychodzenie z dziećmi na wycieczki, możemy przynieść ciasto na imprezę szkolną, dzieciom cukierki na Dzień Dziecka czy po prostu zapytać nauczyciela, jaka pomoc byłaby przydatna. Z pewnością ucieszy każdego belfra pomoc w jakiejkolwiek dziedzinie. Umiesz ładnie malować? Zaproponuj skromną dekorację sali. Potrafisz grac na instrumencie? Zaoferuj swoją pomoc przy jasełkach szkolnych. Każda pomoc jest przydatna i pozytywnie nas przedstawia w oczach nauczyciela.
Na koniec podstawowa zasada: bądźmy ludźmi i dajmy innym prawo do pomyłek. Nauczyciel to też człowiek, miewa gorsze dni. Ale jeśli będziemy się odnosić do siebie nawzajem z szacunkiem, damy prawo do błędów, ale i poprawiania tych błędów, damy sobie szansę na dialog - skorzysta na tym tylko nasze dziecko oraz my sami. Wymagamy od innych -wymagajmy też od siebie.
Redakcja Babetco.pl życzy wszystkim rodzicom i nauczycielom dobrej współpracy w nowym roku szkolnym.